Zaostrza się walka materiałów oryginalnych z alternatywą

» Posted on Sie 19, 2015 | 0 comments

Od kilku lat kurczy się sprzedaż tonerów i tuszy do drukarek, co skutkuje większą walkę producentów oryginalnych materiałów eksploatacyjnych z alternatywnymi produktami. Alternatywa ma przecież, duży wpływ na biznes korporacji zajmujących się sprzedażą oryginalnych wkładów do drukarek czy produkcji urządzeń drukujących. Raz że produkty oryginalne muszą być zmniejszone|zmuszone są do obniżenia ceny}, aby różnica nie była tak duża. Po drugie sprzedawcy (tak zwani vendorzy} wydają oni krocie, których zadaniem jest analizować rynek i obserwować sprzedaż alternatywnych produktów oraz fałszywek. Dodatkowo producenci drukarek, przekazują kolejne fundusze na rozbudowę technologii zajmującej się zabezpieczeniami drukarek przed podrobionymi tonerami i tuszami. Dotyka to także samych pojemników. Ostatnią sprawą jest rozbudowa usługi MPS (Managed Print Services), jaka wiąże odbiorców biznesowych kontaktami.

Liderem w walce z materiałami alternatywnymi jest Hewlett Packard, której główną bronią są patenty. wytoczyli już wiele spraw sądowych na całym świecie, nie licząc firm, z jakimi podpisali ugodę. Także w Polsce w ubiegłym roku było głośno, gdy HP oskarżyło kilka dużych Polskich korporacji o naruszanie prawa patentowego. Błyskawicznie jednak i ugodowo wszystkie firmy, przyznały rację i zgodziły się na karę finansową oraz zaprzestały sprzedaży towarów regenerowanych. firmy o których mowa to: Komputronik, ABC Data, AB, Active Jet, Praxis, Chameleon, ePrimo, Tellforceone, Rafcom. HP toczy sprawy prawnicze między innymi przeciw firmą Palo Alto (Kalifornia), Digital Revolution B.V. z Nederhorst den Berg. Digital Revolution (Holandia), Tintas y Toner Shop Ink, S.L.U. (Hiszpania), Ninestar Image Tech Limited (USA), Speed Infotech Ltd. z Szanghaju i Jingying Technology z Shenzhen (Chiny).. To ujawnia, że HP mocno zaangażowało się w walkę z fałszowaniem ich towarów oraz łamaniem prawa patentowego.

Większa część spraw dotyczy tuszy, natomiast ostatnio HP opatentowało także część swoich tonerów, mowa tu o modelach CE505A, CE505X, CF280A, CF280X, CE255A, CE255X, gdzie patent dotyczy samej moduł zębatki bębna światłoczułego. Oczywiście firmy zajmujące się regeneracją mają prawo do napełniania takich wkładów, nie można bowiem wykorzystywać produktów alternatywnych 100% nowych, importowanych z Chin. Nie można stosować w tym wypadku zębatek nowych, jednakże można wykorzystać te, które użyte były w kasecie oryginalnej.

Producenci szukają wyjścia z sytuacji w rozmaity sposób, w ostatnim czasie coraz modniejszy stał się system rozliczania za wydruk stron. Jest to tak zwana sprzedaż łączona papieru i eksploatacji, dzięki czemu użytkownik nie musi martwić się zakupem urządzenia drukującego czy materiałów eksploatacyjnych. Firma przynosi urządzenie i dba o ciągłe zaopatrzenie drukarki, klient płaci okresowo tylko za ilość wydrukowanych stron. Bez względu jednakże od polityki, wszyscy producenci odczuwają presję i nacisk ze strony sprzedawców |alternatywnych produktów|zamienniki|produkty regenerowane}, co wpływa na zaniżanie cen oryginalnych wkładów.

HP posunął się ostatnio dalej w ostrej walce z zamiennikami, wykorzystali oni technikę pozwalającą, która pozwala na blokowanie tuszy po jednokrotnym użyciu. I tak użyty tusz w jednej drukarce, nie będzie działał już w żadnej innej. Jest to niewątpliwie znaczące utrudnienie dla firm , które zajmują się regeneracją, Co ciekawe opcję tę można wyłączyć w drukarce, jednak mało kto z konsumentów wie o takiej możliwości. Przez tego typu działania, cierpią nie tylko firmy, które napełniają kartridże, ale także sami użytkownicy, dlatego, że nie mogą odsprzedać już zużytych pojemników. Do tej pory za za puste tusze można było otrzymać nawet 14 zł za sztukę co stanowiło 9-25% kosztów zakupu pełnego pojemnika. Co prawda produkowane są nakładki elektroniczne, dzięki którym działania producentów oryginałów idą na marne. Przyklejana na oryginalną elektronikę powłoka sprawia, że kartridże stają się dla drukarek widoczne. Jest to jednak dodatkowy koszt, przez który kolejny raz ucierpi klient końcowy, koszt produkcji bowiem takiego kartridża alternatywnego jest większy. Także Koszty oryginalnych wkładów wskutek rozwijania technologii zabezpieczeń produktów oryginalnych, ma wpływ na cenę końcową.

Ile jeszcze będzie trwała walka producentów oryginałów z zamiennikami i kto zyska przewagę? Niestety najbardziej odbija się to na kliencie, który raz że płaci za tą całą potyczkę, to jeszcze zmuszany jest przez producentów oryginalnych materiałów do zakupu tylko jego produktów, ograniczając prawo wyboru. Ostatecznie to konsument winien mieć wybór zakupu materiałów eksploatacyjnych. Producenci wkładów oryginalnych, organizują kampanie pokazujące odbiorcą, ich zdecydowaną dominację nad zamiennikami, pod względem jakości i bezpieczeństwa. Jeśli to prawda, dajmy konsumentowi przetestować produkt dzięki czemu sam będzie mógł zdecydować co jest dla niego korzystniejszym rozwiązaniem. Zmuszanie i naciskanie do nabycia tylko jednego produktu, nie jest fair dla odbiorcy ostatecznego. Już teraz ludzie mają świadomość, że podróbki i produkty Chińskie to twory gorszej jakości, że materiały eksploatacyjne rozbijają się na 3 grupy, a jakość widać gołym okiem. Na pewno oryginalne tusze i tonery mają najniższą reklamacyjność i są najbezpieczniejsze, za nimi plasują się produkty regenerowane, które jakościowo są bardzo dobre, lecz bywają sporadycznie reklamacje. Zdecydowanie od tej czołówki odbiegają produkty Chińskie 100% nowe. Tworzone ze słabych jakościowo komponentów co wyraźnie widać na wydrukach, dodatkowo jest tutaj najwięcej reklamacji, jednym ich pozytywem jest bardzo niska cena.

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge